Chcesz być u mnie na bieżąco? Wystarczy, że zostawisz tu swój adres e-mail :-)

WWW.MAMOLOVA.PL


Jeśli czytacie ten wpis, to znaczy, że zagościliście na jednym z najlepszych blogów na świecie.... no... ok w Polsce...no dobra... do najlepszego, to mi jeszcze daleko brakuje. Ale robię, co mogę, aby poruszyć zatwardziałe serducha i oczarować wszystkie pozostałe. Może umówmy się tak.... poczytacie i ocenicie sami, czy zostajecie ze mną czy stwierdzacie, że to nie wasz świat i nic wspólnego nas nie łączy.

29 maja moje trzecie dziecko o imieniu Mamolova skończyło cztery miesiące. Ma już swój charakter, kilku dobrych przyjaciół, niektóre rzeczy się mu udają, niektóre wręcz odwrotnie. Ja, jego autorka jak młoda matka idę przez gęstą mgłę z głosem w głowie, że to miało być prostsze. Czasami myślę, że jest super, a czasem, że kompletnie się do tego nie nadaję. Mój czteromiesięczniak jednego razu potrafi rozbawić do łez, a drugiego jest całkiem poważny.  Staram się, aby w moich tekstach było sporo humoru, wplatam elementy zaskoczenia, ale także pragnę przekazać czytelnikom dużo wartości, zmusić, aby choć na chwilę każdy z nas się zatrzymał i pomyślał, co jest na prawdę ważne.

Blog obejmuje tematykę parentingową, moim celem jest uświadomienie młodym mamom, że nie muszą być idealne, aby były szczęśliwe, że nie ma instrukcji na wychowanie dziecka i każde macierzyństwo ma swoje wzloty i upadki. 

Od czasu do czasu poruszam też jednak tematy ważne, o których warto mówić głośno.

Prywatnie jestem szczęśliwą mamą dwóch Cudaków: 6- letniego Krystiana i 18- miesięcznego Aleksandra. Są oni moją inspiracją, dumą i największą radością. Choć czasem ostro dają w kość, to jednocześnie niosą niesamowitą siłę. To właśnie dzięki nim powstał blog Mamolova. Poza tym nie ułatwiają mi oni pracy w żaden sposób. Jednym słowem jest wesoło, ale pomimo tego bycie mamą jest najlepszą przygodą mojego życia.
Pomysł na bloga przyszedł znienacka. Pomimo tego, że jest to czas mojego wytchnienia, nie zawsze jest łatwo.
Blogowanie to ciężka praca, szczególnie jeśli robisz to zupełnie sama. Blog to nie pamiętnik, to nie spisana historia mojego życia. To opis sytuacji, które mogą dotykać każdego z nas.

Mamolova jak małe dziecko ciągle się zmienia oraz rozwija.
Stworzyłam swój blog od podstaw, nie mając o tym zielonego pojęcia.  Jeszcze pięć miesięcy temu nie miałam pojęcia, co to jest domena, hosting, gadżet, hashtag, etykieta. Cały czas jestem laikiem i codziennie się uczę.... jak młoda mama. Jak słowo daję.

Niejednokrotnie znikł mi cały gotowy już do publikacji tekst, rozjechał mi się układ motywu, czcionka tekstu itp. itd.,czasami przerastają mnie problemy techniczne.
Jednak idę do przodu, bo choć moja przygoda z  blogiem jest stosunkowo krótka, to dzięki niej poznaje wielu wspaniałych ludzi, biorę udział w wielu super projektach.

Dzięki uprzejmości Moniki z bloga (dla, której dziś piszę) Ika i Diego-życie bez granic oraz Karoliny z bloga Wysmakowana, udało mi się wziąć udział w kampanii#niepełnoSPRAWNI, która dała mi dużą życiową lekcję. Wpisy wywołały we mnie wiele emocji. Były chwile wzruszenia, refleksji, ale i nadziei, że może być lepiej. Skłaniały też do częstych rozmów z synem na temat tolerancji. Podczas przygotowań swojego materiału miałam okazję przeprowadzić wywiad z dzielną mamą dwójki dzieci chorych na autyzm. To doświadczenie nauczyło mnie pokory. Dostałam kubeł zimnej wody na głowę i nauczyłam się, ze powinnam się cieszyć z tego co mam. 

A teraz z innej beczki. Blog nauczył mnie też tego, aby czytać wszelkie wpisy do końca. Komentarze pod moimi tekstami niejednokrotnie odbiegały od treści jaka chciałam przekazać ;) Po kampanii dostałam mnóstwo wiadomości ze słowami wsparcia przy wychowywaniu niepełnosprawnego dziecka;) To całkiem zabawne, ale daje wiarę w ludzi, że jeszcze w dzisiejszym świecie jest miejsce na takie słowa.

Na koniec chciałam serdecznie podziękować Monice Mosór za współpracę i możliwość stworzenia tego wpisu. Monia... jesteś wielka.

A tymczasem zróbcie sobie popołudniową kawkę i wbijajcie na www.mamolova.pl.
Jeśli chcecie poznać mnie lepiej zapraszam także na mój profil na Facebooku i Instagramie
                                                  Pozdrawiam
                                                       Justyna 

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twój lekki charakter pisma, myślę, że kolejne miesiące blogerskiej działalności to tylko i wyłącznie formalność! :)
    Powodzenia kochana; pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie napisane! życzę wielu kolejnych sukcesów !

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje, życzę dalszych owocnych wpisów. Powodzenia!
    Zapraszam do siebie, gdzie pomagam mamom w nauce dzieci angielskiego, a starszym wyjaśniam pojęcia dawno zapomniane :) https://zakrecona-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Bardzo lubię Twoja stronkę, często zaglądam;)

      Usuń
  4. Gratuluję czwartej miesięcznicy! Wydaję mi się że na tak krótki okres już sporo osiągnęłaś. Oby tak dalej. Powodzenia i dalszych sukcesów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Twoje wpisy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję 😘 Każdy komentarz jest dla mnie niezwykłą motywacją 😉